Z życia sfer

To jeszcze nie koniec
Media podały, że odwołano zapowiadany na 2036 r. koniec świata. Koniec ten nie odbędzie się w podanym terminie, gdyż według najnowszych obliczeń naukowców mająca szansę zniszczyć Ziemię asteroida Apophis nie trafi w nas, tylko przeleci obok.

Odwołanie tego wydarzenia świadczy niestety o marnej kondycji nauk ścisłych, które nie są tak ścisłe, jak im się zdaje. Mocno przesadzone okazały się zapewnienia uczonych, że Wszechświat to mechanizm funkcjonujący precyzyjnie i bez zakłóceń. Przykład asteroidy Apophis pokazuje, że występujące we Wszechświecie opóźnienia są niestety jeszcze większe niż na kolei, dlatego coraz częściej pojawia się pytanie, czy ktoś tym wszystkim w ogóle kieruje, a jeśli tak, to czy aby na pewno jest to właściwa osoba.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną