Z życia sfer

Granice zdrowia
Zalecenie krajowego konsultanta ds. chorób zakaźnych, aby w okresie świątecznym unikać gestów takich jak witanie się, żegnanie, obejmowanie czy całowanie, przyniosło pierwsze poważne skutki w postaci odwołania oczekiwanego zbliżenia pomiędzy PiS a Markiem Jurkiem i Ludwikiem Dornem.

Jarosław Kaczyński oświadczył w radiu, że jeśli idzie o zbliżenie z Dornem, to „z podaniami w tej sprawie nie będziemy się do niego zwracać”. Zwłaszcza, jak rozumiemy, z podaniami rąk.

Kaczyński najwyraźniej podejrzewa, że w wyniku podania ręki Dornowi – nosicielowi różnych niezdrowych poglądów – politycy jego partii mogliby złapać coś paskudnego, dlatego lepiej, aby w tym trudnym okresie trzymali ręce przy sobie, a obejmowali się i całowali tylko we własnym, sprawdzonym gronie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną