Zima bezdomnych

Zima bez domu, instrukcja przetrwania
Jeśli dopuszczasz taki życiowy wariant, że możesz zostać w zimie bez dachu nad głową, posłuchaj warszawskiego kloszarda z 21-letnim doświadczeniem.
Własna altanka stoi najwyżej w standardach bezdomności.
Stanisław Ciok/Polityka

Własna altanka stoi najwyżej w standardach bezdomności.

Zegar zawieszony na tekturze obitej w związku z zimą wykładziną podłogową odmierza Antoniemu czas. Tosiek (zdrobnienie dla znajomych) zwleka się spod pikowanej kołdry i zanim przejdzie do toalety, wkłada pod kozę płyty wiórowe i wychodzi z sagankiem przed altankę po porcję śniegu. Podgrzawszy śnieg, moczy w wodzie serwetki stołowe i przeciera miejsca widoczne – czyli twarz i okolice. Posiada duże pudełko stołowych serwetek, w które ciepła woda dobrze wsiąka.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną