Agresja. Czy da się walczyć z przemocą bez przemocy
Historycy podają, że przez mniej więcej 5 tys. lat historii ludzkości zanotowano ponad 14 tys. wojen. Jesteśmy więc gatunkiem bardzo wojowniczym, wiele w nas skłonności do przemocy, z której nie przychodzi żaden pożytek. Skąd ona w nas i czy można jej jakoś zapobiegać?

 

Początkowo agresywne skłonności ludzi tłumaczono instynktem. Agresja to po prostu odruch w odpowiedzi na określone bodźce, z którym – podobnie jak przedstawiciele innych gatunków – przychodzimy na świat. Zdaniem wybitnego etologa Konrada Lorenza, pewne bodźce działają niczym płachta na byka – wywołują bezwarunkową reakcję agresywną, która jest tym silniejsza, im więcej czasu upłynęło od ostatniego rozładowania. Jednak pomimo usilnych poszukiwań nie udało się zidentyfikować takich bezwarunkowych bodźców w przypadku człowieka, a jedynym argumentem przemawiającym za tym, że agresja jest zachowaniem instynktownym, jest fakt, że występuje we wszystkich kulturach, wszędzie tam, gdzie żyje człowiek.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną