Samookaleczenia

Pocięte dusze
Skłonność do deformowania własnego ciała i zadawania sobie bólu pojawiała się w wielu kulturach. Dziś jest problemem głównie ludzi młodych, coraz częściej – dorastających dziewcząt. Dlaczego i po co tną się, dziargają, przypalają, tatuują?

Jedną z placówek, która proponuje terapię osobom ze skłonnością do samookaleczeń, jest Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości Szpitala im. J. Babińskiego w Krakowie. Halina Ożóg, pielęgniarka oddziałowa, opowiada, że kobiety najczęściej tną się po nogach lub brzuchu tak, by nie było widać blizn, bo można je ukryć pod rajstopami lub bluzką. Mężczyźni przypalają się papierosami albo przykładają ręce do bardzo gorących przedmiotów, podejmując w ten sposób ryzykowną walkę z bólem.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną