Uzależnienie od seksu

Pejcz Erosa
Czy Casanova był szczęśliwy? Zważywszy na rozległość jego erotycznych podbojów należał zapewne do najbardziej nieszczęsnych ludzi swoich czasów. Był seksoholikiem. Dziś pewnie miałby szansę trafić do grupy Anonimowych Erotomanów.
Flickr CC by 2.0

Seksoholizm to nieszczęście. Cierpi na nie 4–6 proc. populacji. Martin Kafka, amerykański terapeuta, za osobę uzależnioną od seksu uznaje tę, która przez sześć miesięcy miewa od siedmiu do ośmiu orgazmów na tydzień.

Śmiesznie mało – mówi Eliza, seksoholiczka. Lecz jakież to miłe nieszczęście, uśmiechali się jej znajomi, chciałbym być tak uzależniony, mówił ten czy inny. W istocie równie miłe jak narkomania, jak skrajne pijaństwo.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną