Społeczeństwo

Wysokie szczyty nad polskim morzem

VI edycja alei Gwiazd Sportu we Władysławowie, której patronuje „Polityka”, nabrała międzynarodowego charakteru. Wśród nowych gwiazd odsłonięto bowiem tablicę z nazwiskiem sir Edmunda Hillarego, pierwszego człowieka, który przeszło pół wieku temu zdobył najwyższy szczyt świata Mount Everest (8848 m). Stąd obecność ambasadora Nowej Zelandii Philipa Griffithsa, który dokonał odsłonięcia tablicy. W panelu „Polityki” we Władysławowie uczestniczyli nasi himalaiści Leszek Cichy i Krzysztof Wielicki, którzy w 1980 r. dokonali pierwszego zimowego wejścia na Everest, oraz mistrzyni floretu Sylwia Gruchała ze swym trenerem Tadeuszem Pagińskim i mistrz olimpijski w podnoszeniu ciężarów Zygmunt Smalcerz, których tablice również odsłonięto w alei gwiazd.
Polityka 32.2005 (2516) z dnia 13.08.2005; Fusy plusy i minusy; s. 97
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Świat

Dyplomaci jak hostessy – tak działa polskie MSZ

PiS w zasadzie nie prowadzi polityki zagranicznej. Nie potrzebuje więc doświadczonych ambasadorów. Chyba że do roli hostess.

Grzegorz Rzeczkowski
09.10.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną