W celi zabójców

Diabelska Góra
Ich przeznaczenie: zabić, usłyszeć wyrok, trafić za kraty, siedzieć. A siedząc rozpamiętywać, odcinać przeszłość, wymyślać przyszłość. Czasu jest dość, niektórzy mają na to całe życie.
Grupa pensjonariuszy Zakładu Karnego we Wrocławiu
Agnieszka Prusak/Polityka

Grupa pensjonariuszy Zakładu Karnego we Wrocławiu

Zły czyn dopadł cię jak nagła choroba. Zaraził cię nóż w twojej dłoni, rewolwer, który wycelowałeś w innego człowieka, pięść, którą zadawałeś ciosy. Skierowano cię do wrocławskiego zakładu karnego przy ul. Kleczkowskiej. Kiedyś pewien oczytany i przewrotny skazaniec w liście do dziennikarza nazwał to więzienie Diabelską Górą. Chorych na gruźlicę bohaterów „Czarodziejskiej Góry” Tomasza Manna izolowano w sanatorium Berghof w alpejskim Davos.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną