Wielkie skoki Stocha

Kamil doskoczył
Pierwszy medal dla Polski w Soczi zdobył Kamil Stoch. To pierwszy polski skoczek od 42 lat, który sięgnął po złoty medal na igrzyskach olimpijskich.
Kamil Stoch triumfuje po zwycięskim skoku na igrzyskach w Soczi.
Kai Pfaffenbach/Reuters

Kamil Stoch triumfuje po zwycięskim skoku na igrzyskach w Soczi.

Tradycji sportowych u Stochów nie było. Kamil pierwsze narty dostał w wieku trzech lat, ale zamiast zjeżdżać, wolał na nich skakać po przydomowych pagórkach. Wysłany przez rodziców na zajęcia dla skoczków w klubie pod szyldem Ludowego Zespołu Sportowego, w rodzinnym Zębie, potraktował je nad wiek poważnie.

Miał niespełna 11 lat, gdy podczas dorosłego Pucharu Świata w kombinacji norweskiej na Wielkiej Krokwi w Zakopanem pofrunął 128 m, czyli na odległość, jakiej nie powstydziłby się na tym obiekcie żaden senior. Trener Stanisław Trebunia-Tutka, który wtedy Kamila szkolił, pamięta, że członkowie japońskiej delegacji na wyścigi odpalali kamery, a zachwytów nad drygiem młokosa nie było końca. Trener na wyczyn Kamila zareagował powściągliwie – w fachu spędził więcej niż pół życia i wiedział, że jeden skok mistrza nie czyni, a o zmarnowanych talentach mógłby długo opowiadać. – Wszystko zaczyna się od domu. Gdy skoki przestają być zabawą, od rodziców zależy, czy ogień uda się podtrzymać. Większość, niestety, na pasję dzieciaków nie ma głowy ani czasu – uważa Trebunia-Tutka.

Kamil miał to szczęście, że jego rodzicom się chciało. Po pracy ojciec pędził do domu i pakował syna wraz z kolegami skoczkami do malucha, pod sam dach, i wiózł na skocznię, a potem odstawiał każdego do domu. Klub groszem nie śmierdział, więc chłopcy wyrywali sobie narty z rąk, a najmilej widziany był własny sprzęt.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną