Trudno zamknąć szkoły

Szkoły przetrwania
Liczba uczniów w szkołach podstawowych przez 10 lat spadła prawie o połowę. Ale zamknięcie jakiejkolwiek szkoły to gehenna.
Śmierć szkoły to dla społeczności utrata serca, naturalnego centrum lokalnego życia.
STONEIMAGES/BEW

Śmierć szkoły to dla społeczności utrata serca, naturalnego centrum lokalnego życia.

W roku szkolnym 1999/2000, pierwszym po wprowadzeniu reformy edukacji, mieliśmy prawie 4 mln uczniów. W 2009/2010 już tylko 2,23 mln. Równocześnie znikła ledwie co piąta podstawówka – z 17,7 tys. ubyło ich do 14 tys. Najwięcej szkół podstawowych (ok. 1 tys. rocznie) zamkniętych zostało w dwóch pierwszych latach poprzedniej dekady. Od tej pory ich liczba spada najwyżej o kilkaset na rok. Za to rośnie liczba gimnazjów – z 6,1 tys.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną