Rozmowa z Markiem Karewiczem, fotografikiem

Lewą ręką nie robię
Fotografowałem tych, których lubiłem. Paru osobom powiedziałem, że nie mam dla nich czasu - mówi Marek Karewicz.
Marek Karewicz, artysta fotografik specjalizujący się w zdjęciach muzyków jazzowych i rockowych.
Krzysztof Jarczewski/Forum

Marek Karewicz, artysta fotografik specjalizujący się w zdjęciach muzyków jazzowych i rockowych.

Cezary Łazarewicz: – Dlaczego nie został pan muzykiem jazzowym? Grał pan przecież na kontrabasie i lubił jazz?
Marek Karewicz: – Kontrabas był duży i ciężki. Trudno woziło się go na skuterze, więc szybko przerzuciłem się na trąbkę. Grałem na niej trochę w zespole Six Boys Stompers, który z kolegami założyłem w latach 50. Przez pewien czas grał z nami na saksofonie Michał Urbaniak. Niestety, wyrzuciłem go z zespołu, bo podczas koncertów popijał wódkę, którą chował w wazoniku na scenie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną