Z życia sfer

Czy Polska przyśpieszy
Leżące na południowym Pacyfiku wyspiarskie państwo Samoa ogłosiło, że zamierza przenieść się w czasie o jeden dzień, przechodząc na zachodnią stronę międzynarodowej linii zmiany daty.

Według premiera tamtejszego rządu, przesunięcie daty o jeden dzień do przodu sprawi, że prowadzenie interesów z kluczowymi partnerami, takimi jak Australia czy Nowa Zelandia, będzie dużo łatwiejsze i wygodniejsze.

Nie jest to pierwszy ruch Samoa w czasie. Prawie 119 lat temu Samoa podjęło decyzję o przeniesieniu się w czasie o jeden dzień do tyłu, co także miało wspomóc handel i gospodarkę wyspy. Operacja ta nie odbiła się zbyt szerokim echem prawdopodobnie dlatego, że cofanie się państw w czasie jest operacją znaną w świecie i nie stanowi żadnej sensacji.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną