Żyrardów: stary i nowy swiat

Lofting
Żyrardów: miasto, które - niegdyś robotniczo-włókiennicze - dziś przechodzi lifting, by odzyskać blask na wolnym rynku. Wśród celebrytów i klasy średniej wzięcie mają lofty urządzone w przestrzeni upadłych fabryk.
Edyta i Sebastian Padzikowie przyjechali z Warszawy – w biurze dewelopera Nowej Przędzalni przeglądają ofertę. Niewykluczone, że zamienią stolicę na Murowane Klimaty.
Anna Musiałówna/Polityka

Edyta i Sebastian Padzikowie przyjechali z Warszawy – w biurze dewelopera Nowej Przędzalni przeglądają ofertę. Niewykluczone, że zamienią stolicę na Murowane Klimaty.

Z folderów: Wybierając swój loft w żyrardowskiej Starej lub Nowej Przędzalni, będziesz mógł się uważać za człowieka niekonwencjonalnego, przeciwstawiającego się konsumpcyjnemu stylowi życia. Nie musisz być artystą, dziennikarzem, finansistą. Możesz być każdym. Z okna będziesz miał panoramę na unikatowy zespół industrialny z przełomu XIX i XX w.

Co prawda już nie zobaczysz, jak 10-tysięczna rzeka ludzi płynie świtem do nieistniejącej fabryki lnu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną