MEN przedstawiło plany ws. sześciolatków
Sześciolatki pójdą do szkoły obowiązkowo dopiero w 2014 r.
Uroczystość pasowania na uczniów sześciolatków tyskich szkół w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim.
Dawid Chalimoniuk/Agencja Gazeta

Uroczystość pasowania na uczniów sześciolatków tyskich szkół w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim.

Nowa minister edukacji Krystyna Szumilas niespełna po tygodniu od zaprzysiężenia rządu przedstawiła swój pomysł wobec sześciolatków. Resort proponuje przedłużenie o dwa lata okresu, w którym rodzice podejmują decyzję o rozpoczęciu przez sześciolatka edukacji szkolnej. Oznacza to, że rodzice dzieci z roczników 2006 i 2007 r. wciąż będą mieli wybór, czy posłać je do pierwszej klasy w wieku sześciu lat, ale rocznik 2008 r. obowiązkowo rozpocznie edukację w wieku sześciu lat.

Co jeszcze proponuje MEN:

* Dzieci pięcioletnie nadal będą objęte obowiązkiem przedszkolnym.

* Dzieci z roczników 2006 i 2007 nadal mają uczęszczać do przedszkoli lub oddziałów przedszkolnych w szkołach - jeśli nie pójdą do szkół wcześniej. Nauczyciele mają opracować specjalne programy, które pomogą rozszerzyć ich wiedzę.

* W podjęciu decyzji o zapisaniu sześciolatka do klasy pierwszej rodzicom pomoże informacja o poziomie przygotowania dziecka do edukacji szkolnej, przygotowana przez nauczyciela w przedszkolu.

* Wydłużenie do 2014 r. terminu wprowadzenia obowiązku nauki dla sześciolatków umożliwi samorządom skorzystanie m.in. ze środków przeznaczonych na realizację rządowego programu „Radosna szkoła". 

Resort edukacji w komunikacie w tej sprawie podkreśla, że cywilizacyjna zmiana, jaką jest jak najwcześniejsze objęcie dzieci zorganizowaną edukacją, zapewnia im szybszy rozwój, wcześniejsze odkrywanie ich talentów i korygowanie ewentualnych deficytów. MEN chce, aby pod tym względem polskie dzieci miały warunki porównywalne z ich europejskimi rówieśnikami. W większości krajów europejskich naukę podejmują dzieci sześcioletnie i młodsze np. od 4. roku życia w Irlandii Północnej i Luksemburgu; od 5. roku życia w Anglii, Holandii, na Łotwie, w Szkocji, Walii i na Węgrzech; od 6. roku życia w Austrii, Belgii, Czechach, Francji, Grecji, Hiszpanii, Irlandii, na Litwie, w Niemczech, Norwegii, Portugalii, Rumunii, Słowacji, Słowenii i we Włoszech.

Ten rok szkolny miał być ostatnim, kiedy to rodzice mogli wybrać, czy posłać sześciolatka do szkoły już teraz, czy dopiero za rok. We wrześniu w szkolnych ławach zasiadło 23,6 proc. sześcioletnich pierwszoklasistów.

Tuż przed wyborami premier Donald Tusk ogłosił, że rząd zaproponuje Sejmowi przeniesienie obowiązku obniżenia wieku szkolnego o kolejne 12 miesięcy, na 2013 r. Powodem było nie tyle niedostateczne przygotowanie szkół na przyjęcie sześciolatków, lecz to że - jak podkreślał wówczas MEN - "są jednak szkoły niegotowe na tę cywilizacyjną zmianę". Po wyborach nastąpiła roszada w resorcie i Katarzynę Hall (obecnie zasiadającą w sejmowej komisji edukacji) zastąpiła Krystyna Szumilas.

Czytaj także

Ważne tematy społeczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną