Psycholog o zabijaniu w imieniu prawa

Po co komu kara śmierci?
Przestępców bardziej odstrasza perspektywa mniej dotkliwej, ale pewnej kary – niż kary najsurowszej, ale mało prawdopodobnej.

Wprowadzenie kary śmierci lub choćby poważne zaostrzenie kar to pociągający temat zarówno dla polityków walczących o poparcie społeczne, mediów relacjonujących ich poczynania, jak i dla samego społeczeństwa. Logika jest chyba taka: jeżeli wprowadzimy karę śmierci za najcięższe przestępstwa, to wreszcie spowodujemy spadek ich liczby. Bo przecież bandyta będzie bał się popełnić zbrodnię, jeśli społeczeństwo może go w rewanżu zabić. Najwidoczniej stoi za tym myślenie, że potencjalny zbrodniarz nie boi się, wymierzanych teraz, kar więzienia.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną