Czy cudzoziemcom opłaca się abolicja i legalny pobyt w Polsce?

Rozgrzeszenie bez pocieszenia
Od stycznia cudzoziemcy w Polsce mogą poddać się abolicji. Na legalizacji pobytu cudzoziemiec skorzysta niewiele. Za to pośrednik, który mu zaoferuje pomoc, całkiem sporo.
Robert Krzysztoń i Ton Van Anh, polsko-wietnamskie małżeństwo związane ze Stowarzyszeniem Wolnego Słowa.
Tadeusz Późniak/Polityka

Robert Krzysztoń i Ton Van Anh, polsko-wietnamskie małżeństwo związane ze Stowarzyszeniem Wolnego Słowa.

Na Ukrainie mówią, że abolicja to pewnie podstęp. Mama Lesi aż zadzwoniła do niej, żeby ostrzec: córcia, ty uważaj, bo mówili, że was wszystkich na Ukrainę deportują. A przecież twoje dziecko jeszcze dwa lata studiów ma do skończenia! Mama mieszka w Bieszczadach ukraińskich, gdzie w jedną stronę wozi się papierosy, a w drugą plotki. Lesia od 6 lat jest w Polsce, a mamy nie widziała od 2006 r. Stara się nie wierzyć w jej gadanie. W końcu sama o tę abolicję walczyła.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną