Wcinaj szpinak

Smak na szpinak
Zmora dzieciństwa jest dziś moim ulubionym przysmakiem. Zwłaszcza wiosną.
Co dobrego za stołem?
Marek Raczkowski/Polityka

Co dobrego za stołem?

Szpinak najlepiej zjadać od razu po przyrządzeniu, bez odgrzewania.
EAST NEWS

Szpinak najlepiej zjadać od razu po przyrządzeniu, bez odgrzewania.

Polacy dzielą się na stronnictwo zielonych – amatorów szpinaku pod wieloma postaciami, i na antyzielonych – jego wrogów. Podział jest głęboki, jednak coraz więcej osób przechodzi na stronę zielonych.

Naszym stołem i jadłospisem moda rządzi w stopniu o wiele większym niż strojami. W tej dziedzinie jest to zazwyczaj wypadkowa popytu i podaży, ceny i... snobizmu. W ostatniej kolejności zaś smaku i wartości zdrowotnych. Są też produkty czy dania, które zyskują popularność dzięki szczęśliwemu połączeniu wszystkich tych czynników. Taki właśnie jest szpinak (łac. nazwa spinacia oleracea) – hit ostatnich lat.

Regionem, w którym najwcześniej doceniono smak oraz wartości tego warzywa (tam zaczęto jego uprawę), był teren dzisiejszego Iranu, czyli starożytna Persja. Wraz z osiedlającymi się w Hiszpanii Arabami szpinak trafił w XI w. do Europy i szybko się rozprzestrzenił. Krajami, w których szczególnie ceni się dania ze szpinaku, są Włochy, Francja i Niemcy.

Od stuleci szpinak znany jest także w Polsce. W „Compendium Ferculorum”, XVII-wiecznej książce kucharskiej Stanisława Czernieckiego, znajdujemy przepisy na jego przyrządzanie. Mogą one zadziwić współczesnego czytelnika. Szpinak był wówczas podawany na słodko. Traktowano go jako dodatek do mięs, ale sowicie słodzono i „przefasowywano” przez gęste sito, robiąc zielone puree. Szpinak na słodko podawano jeszcze w XIX w. Może więc właśnie dlatego nie smakował wielu osobom. Taka niedoprawiona, mdła masa była także przez długie dziesięciolecia obiadowym postrachem dzieci.

Na szczęście ostatnio nastały dla szpinaku lepsze czasy. Spopularyzowano wiele smakowitych i pochodzących z różnych kuchni przepisów. Szpinak przyprawia się sosem winegret, o ile zjada się go na zimno, lub czosnkiem, jogurtem czy śmietaną, a także masłem, oliwą, gałką muszkatołową i żółtymi serami. Dzięki temu nie bywa to już potrawa mdła.

Warto jeść szpinak przede wszystkim dlatego, że – odpowiednio przygotowany – jest pyszny, co dla smakosza przecież najważniejsze. Ale trudno też o inne warzywo równie bogate w sole mineralne, enzymy, witaminy i niezbędne dla zdrowia pierwiastki. Lista bogactw szpinaku to potężny wykaz zarówno witamin z grupy B, jak i witaminy C, nienasyconych kwasów tłuszczowych i białka, a także cennych pierwiastków, takich jak potas, magnez czy żelazo. Zawartość tego ostatniego oceniano przed laty zbyt wysoko, co było wynikiem błędu w obliczeniach. Wysnuto wówczas nie całkiem prawdziwy wniosek, że szpinak jest remedium na niedokrwistość.

Pokaźna jest jednak lista przypadłości, którym zapobiegają zawarte w szpinaku – i to w sporych ilościach – substancje. I tak: witamina C jako przeciwutleniacz zapobiega zawałowi oraz zapaleniu stawów i kości. Przed starczym zwyrodnieniem żółtej plamki (w oku) chronią luteina i zeaksantyna, mające też znaczenie w zapobieganiu rakowi jelita grubego. Dla przyszłych matek nieocenione jest działanie kwasu foliowego: pomaga zapobiegać defektom płodu. Beta-karoten także stanowi ochronę przed rakiem. Zawarta w szpinaku sekretyna jest hormonem pobudzającym czynności trzustki. Substancje gorzkie wpływają stymulująco na trawienie. Wiedza ta pozwoliła utrwalić opinię o szpinaku: jest zdrowy i warto, by jadały go dzieci.

Nie należy gotować szpinaku zbyt długo (wystarczą 3–4 minuty), doprawia się go do smaku. Najlepiej zjadać od razu po przyrządzeniu, bez odgrzewania. Warto też zadbać, by w potrawie ze szpinaku znalazło się nieco mleka, śmietany lub sera, co pozwoli lepiej przyswoić znajdujące się w nim żelazo.

Najbardziej typowym polskim sposobem podawania tego warzywa jest szpinak w beszamelu, z czosnkiem zaostrzającym smak. Doskonałe są też dania (pierogi lub naleśniki, a także omlety), do których przygotowuje się z niego smakowity farsz.

No i kolejna dobra informacja: dwie szklanki liści szpinaku to zaledwie 13 kcal.

Szpinak z truskawkami

Paczka szpinaku, 15 dag truskawek, 2 jaja, winegret

1. Szpinak opłukać pod bieżącą wodą, osączyć na papierowym ręczniku.

2. Truskawki umyć i pokroić na połówki lub ćwiartki.

3. Jaja ugotować na twardo, obrać i pokroić w ósemki.

4. Ułożyć szpinak na półmisku, przystroić pokrojonymi truskawkami i jajami. Polać sosem winegret.

5. Odstawić (przykryte folią) na pół godziny do lodówki i podawać.

Czytaj także

Ważne tematy społeczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną