Emaile wiecznie żywe

Przywiązani do m@łpy
Jest prosty, elegancki i do każdego z nas trafi w tym roku 14 tys. razy. Jak to się stało, że e-mail wciąż wygrywa w konkurencji z nowszymi formami komunikacji?
Brytyjscy naukowcy wyliczyli, że na listy od przyjaciół odpisujemy przeciętnie w ciągu siedmiu godzin. Na e-maile służbowe – średnio po jedenastu.
Piotr Socha/Polityka

Brytyjscy naukowcy wyliczyli, że na listy od przyjaciół odpisujemy przeciętnie w ciągu siedmiu godzin. Na e-maile służbowe – średnio po jedenastu.

Dyrektor Luis Suarez od czterech lat nie odpowiada na e-maile. W lutym 2008 r. oznajmił kolegom z IBM, że wszelką korespondencję służbową przenosi na grunt serwisów społecznościowych. Odtąd każdy z jego współpracowników dwa razy zastanawiał się nad wagą problemu, zanim zaczepił Suareza. Podwładni uważnie sprawdzali, czy na ich pytanie nie padła już odpowiedź. A jeśli pomoc była niezbędna, Suareza często wyprzedzał ktoś lepiej zorientowany w temacie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną