Nauka jazdy statkiem morskim

Wielkie manewry w małej skali
Katastrofy morskie w skali 1:24 uczą nie gorzej niż prawdziwe. Tylko ofiar jest mniej. Dlatego warto odbyć tę naukę na błędach tutaj, na jeziorze Slim na Mazurach.
Na placu manewrowym na jeziorze Slim nie ma łatwych odcinków.
Jacek Marczewski/Polityka

Na placu manewrowym na jeziorze Slim nie ma łatwych odcinków.

„Blue Lady”, pieszczotliwie zwana przez kursantów krową, do portu wchodzi dobre 20 minut. A ponieważ jest w skali 1:24, w realu trwałoby to jakieś dwie godziny. I czasami tyle właśnie trwa. „Blue Lady” uczy cierpliwości. A tych, którym jej zabraknie, uczy jeszcze pokory. W rzeczywistości statek ma ponad 300 m i jak zgodnie twierdzą osoby, które na podobnych pływały manewrowość trochę lepszą niż góra lodowa.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną