Z życia sieci

Ostro z tym ostro
W Internecie bywa ostro...
Polityka

W Internecie bywa ostro...

Wakacje to perfidny czas dla oglądalności serwisów internetowych. Publika, zamiast grzecznie siedzieć i klikać, woli sobie pójść nad rzekę albo wyjechać na urlop. W tym roku dodatkowym kłopotem jest Euro w telewizji, więc internetowe słupki lecą w dół, a wraz z nimi liczba odsłoniętych banerów reklamowych. A to już bardzo konkretnie niepokoi wydawcę i dyrektora finansowego, którzy siedzą kilka biurek dalej i rzucają redaktorom groźne spojrzenia znad excelowych tabelek.

Pozostaje więc pilne poszukiwanie wysoce klikalnych tzw. łamiących wiadomości (z ang. breaking news). Patentem starym jak Internet jest podgrzewanie (podkręcanie) podawanych newsów, co i tak zawsze dzieje się latem, ale hitem ostatnich dni stało się magiczne słówko „ostro”. Zaprawdę powiadamy wam – ten przysłówek zrobi ogromną karierę.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj