Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Polityka i obyczaje

Polityka

Roman Kurkiewicz straszy z łamów „Przekroju”: „Pod osłoną mistrzostw Europy zakwitł bukiet ograniczeń naszych wolności, nomen omen obywatelskich, pielęgnowany i firmowany urzędem Prezydenta RP. (...) Trudno wytłumaczyć sobie inaczej takie ruchy rządzących jak tylko przewidywaniem nadchodzących protestów społecznych i koniecznością sprawnej ich pacyfikacji. Każda władza deprawuje, tak, wiem. Ale ciągle ze zdumieniem patrzę, w jakim stylu i tempie degraduje się władza, której najważniejszym doświadczeniem biograficznym był ruch »Solidarność«”.

Politycy ostrzegają: „Ten, kto uważa Komorowskiego za powiatowego wujcia, myli się. To sprawny gracz, który ma branie tu, gdzie nie ma go Tusk.

Polityka 28.2012 (2866) z dnia 11.07.2012; Polityka i obyczaje; s. 98
Reklama