Ślub Aleksandry Kwaśniewskiej na tabloidowo

Piękna i książę
Zdaniem tabloidów, sobotnie wydarzenie było dla Polaków tym, czym dla Brytyjczyków ślub Kate i Williama.
Młoda Para- Kuba Badach i Ola Kwaśniewska
Marek Kudelski/Kapif.pl

Młoda Para- Kuba Badach i Ola Kwaśniewska

Około szóstej zaczyna kropić i przedzierający się do Katedry Kuba zalicza wpadkę. Trzyma parasolkę nad sobą, nie nad Olą. Nieładnie, nie potraktował Oli po królewsku, mruczą zgromadzeni przepychający się, żeby na własne oczy zobaczyć młodą parę, Aleksandra w garniturze za 14 tys. zł i olśniewającą Jolantę z białym stroikiem i woalką na głowie.

„Tłum przed katedrą gęstnieje”, „Małe opóźnienie, napięcie rośnie”, „Jest, są”, „Ojciec oddał dziecko Kubie”. „Związek zawarty”, relacjonuje na żywo na Twitterze rozpalony do białości europoseł Siwiec.

W chwili gdy w Katedrze Polowej Wojska Polskiego tata prowadzi 31-letnią Olę do ołtarza, portal Onet.pl jako pierwszy pokazuje jej ślubną kreację. Gorsetowa długa suknia z włoskiej tafty jedwabnej w kolorze cielistym, ręcznie wyszywana 400 kryształami Swarovskiego. „Nowoczesna, architektoniczna, ultrakobieca. Dużo w niej symetrii oraz logiki” – zapewnia projektantka Sabrina Pilewicz.

W procesie tworzenia kreacji aktywnie uczestniczyła Ola wspierana przez mamę. Fazę projektową udaje się zamknąć w dwóch tygodniach, szycie trwa dwa miesiące. Zdaniem Pilewicz, „był to naprawdę absolutnie cudowny czas”.

Pan Młody, Kuba Badach (36 lat), chcąc odejść od sztywnej klasyki, ale nadal wyglądać elegancko, wybiera nowocześnie skrojony granatowy smoking z angielskiej wełny uzupełniony dwurzędową kamizelką, która okazuje się strzałem w dziesiątkę.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną