Z życia sfer

Układanie dzieciom w głowach
Pod rządami PO wesoło nie jest, dlatego tygodnik „Sieci” proponuje pogrążonym w depresji czytelnikom wynajęcie zaprzyjaźnionego z redakcją satyryka.

„Pogoda ducha twórcy powoduje, że jego recitale gwarantują znakomitą zabawę, ale jest w nich także miejsce na refleksję” – reklamują „Sieci” artystę, który na propozycje czeka pod podanym przez redakcję adresem mailowym oraz numerem telefonu.

Nie wiemy, czy jest to dobry satyryk, ale jeśli jest to satyryk niepokorny, to z pewnością jest bardzo śmieszny. Trochę niepokojąco brzmi informacja, że w jego występie jest miejsce na refleksję, ale miejmy nadzieję, że za dodatkową opłatą artysta zgodzi się pominąć część refleksyjną, skupiając się wyłącznie na fragmentach „gwarantujących znakomitą zabawę”.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną