Społeczeństwo

Slalom Rolickiego

Oto „peerelowski dziennikarz”, który nie przeprasza za PRL, nie bije się w piersi, że należał do partii, przeczuwał stan wojenny (choć z jego powodu „rzucił” – jak mówi – legitymację PZPR), nie wstydzi się, ba, jest dumny ze swoich osiągnięć w telewizji Edwarda Gierka i Macieja Szczepańskiego, zdążył jeszcze wstąpić do PPS, być radnym SLD i redaktorem „Trybuny”. I z wszystkiego tego jest zadowolony.

Polityka 22.2013 (2909) z dnia 27.05.2013; Felietony; s. 103
Reklama

Czytaj także

Pomocnik Historyczny

Kobiety na froncie

Rozmowa ze Swiatłaną Aleksijewicz, autorką bestsellera „Wojna nie ma w sobie nic z kobiety”, o żołnierkach Armii Czerwonej

Paweł Sulik
15.06.2021