Z życia sieci

Łańcuszek szczęścia
materiały prasowe

Zdawać by się mogło, że w niespokojnych czasach znów dochodzą do głosu polityczne ekstremizmy. Nic bardziej mylnego – decyzja Prokuratury Białystok-Północ, która odmówiła wszczęcia postępowania w sprawie swastyki nabazgranej na jednym z budynków w mieście, rzuciła na wydarzenia ostatnich dni zupełnie nowe światło. Jaki nazistowski znak? To przecież powszechnie stosowany symbol szczęścia i pomyślności w hinduizmie! Swastyki na Podlasiu i na Śląsku oraz burda przed wykładem profesora Baumana, który przecież nie jest świętą krową, to więc nic innego, jak próba opasania Polski łańcuszkiem szczęścia.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj