Społeczeństwo

Sceny z życia i śmierci

Kontrowersyjna rekonstrukcja wołyńska

To nie scena z filmu lecz fotografia rekonstrukcji napadu Ukraińców na polską wieś w 1943 r. To nie scena z filmu lecz fotografia rekonstrukcji napadu Ukraińców na polską wieś w 1943 r. Stanisław Ciok / Polityka
W Radymnie pokazano, jak Ukraińcy napadli na polską wieś na Wołyniu. Nie było krwi, były kontrowersje.
Grupa rekonstrukcyjna Czechów i Słowaków przyjęła na siebie odegranie roli sotni UPA.Stanisław Ciok/Polityka Grupa rekonstrukcyjna Czechów i Słowaków przyjęła na siebie odegranie roli sotni UPA.

Z głośników Tadeusz Polkowski rapuje najnowsze utwory o dzieciach wbijanych na sztachety, o córkach hańbionych przez banderowców i rodzicach, którym oprawcy z litości skłuli oczy bagnetami.

Blisko centrum, na placu, gdzie kiedyś była żwirownia, stanęła typowa wołyńska wioska: budowali wolontariusze, bezrobotni, skazani wyrokami sądów na prace społeczne. – Ludzi nie musieliśmy szukać, sami się zgłaszali – mówi burmistrz Radymna Wiesław Pirożek.

Polityka 30.2013 (2917) z dnia 23.07.2013; Na własne oczy; s. 92
Oryginalny tytuł tekstu: "Sceny z życia i śmierci"
Reklama

Czytaj także

Kultura

Polonia jest taka jak my. Ewa Winnicka opowiada o polskim Greenpoincie

Mnie ten temat dlatego tak bardzo pociąga, że zmusza do zastanowienia, co to znaczy być w ogóle Polakiem – mówi Ewa Winnicka, autorka książki „Greenpoint. Kroniki Małej Polski”.

Janusz Wróblewski
16.06.2021