Mizerski na bis

Pendolino naszych możliwości

Media poinformowały, że supernowoczesne pociągi Pendolino mają być na kieszeń każdego Polaka, a najtańsze bilety będą kosztowały jedynie 49 zł.

O to, dokąd za te pieniądze będzie można w przyszłości pojechać, pytam rzecznika prasowego Pendolino. – W przewidywalnej przyszłości donikąd – odpowiada rzecznik. – Najpierw Pendolino musi przejść serię testów, które pokażą, czy sprawdza się ono w surowych polskich warunkach. Jak pan wie, polskie warunki są dla pociągów zabójcze, jest u nas dla nich albo za gorąco, albo za zimno. Rzecznik przyznaje, że potrzebne będą też testy szybkościowe, gdyż na wielu krajowych trasach pociąg nie może jechać szybciej niż 50 km/h.

– Musimy zbadać, czy Pendolino potrafi w ogóle jechać z taką prędkością. Dopiero potem sprawdzimy, jak na zachowanie jadącego Pendolino wpływają rutynowe sytuacje, takie jak kradzież części trakcji, podkładów czy próba wykolejenia przez zorganizowaną grupę kibiców piłkarskich.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj