Tacierzyństwo w nowych czasach

Kto to tata?
Mężczyzna opiekujący się małym dzieckiem. To nie tylko nowa rola społeczna. To wielki eksperyment ludzkości.
Illya, 33 lata, tata 14-miesięcznego Zacharego.
Archiwum prywatne

Illya, 33 lata, tata 14-miesięcznego Zacharego.

Z perspektywy tego, czym epatują tabloidy, nie wygląda to dobrze. Wołomin: troje małych dzieci w szpitalu, skatowanych i pociętych nożem przez ojca. Tomaszów Mazowiecki: tatuś zabija 3-miesięczną Lidkę. Stalowa Wola: ojciec wyrzuca syna przez okno z czwartego piętra, bo go zdenerwował. Podobne przypadki ze Szczecina i z Warszawy. Psy mają więcej instynktu wobec swoich młodych – piszą poruszeni internauci.

Ale ze statystyk Ministerstwa Pracy daje się wyczytać coś zupełnie innego. W czerwcu 2013 r. wszedł w życie urlop rodzicielski. Tata może zostać głównym opiekunem niemowlęcia nawet na 40 tygodni, w miejsce dotychczasowych 14. I, jak się okazuje, zapotrzebowanie na ojcowską opiekę nie jest małe. Już w 2012 r. z krótszych urlopów, zwanych macierzyńskimi, skorzystało prawie 30 tys. mężczyzn – dwukrotnie więcej niż rok wcześniej. Wszystko wskazuje, że ten wzrostowy trend trwa.

W życiu – wielkomiejskie parki pełne są tatusiów z wózkami. W Internecie blogi pisane przez ojców i dla ojców doganiają w statystykach te pisane przez mamy dla mam. Ruch ojców walczących o równouprawnienie w sądach rośnie w siłę. Co ciągnie mężczyznę do małego dziecka? Co go przy nim trzyma? I od czego zależy, czy przytrzyma?

Gra hormonów

Gdy dzisiejsi ojcowie sami byli jeszcze mali, pogląd obowiązujący brzmiał, że to kobiety nadają się do dzieci, bo mają instynkt macierzyński.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną