Społeczeństwo

Białym winem pisane

Kilka lat temu wydaliśmy w domu kolację, w pewnym sensie, bo nieoficjalnie, na cześć Agnieszki Morawińskiej – profesor historii sztuki, byłej ambasador w Australii, obecnie dyrektor Muzeum Narodowego, a przede wszystkim mojej koleżanki z dzieciństwa. Ponieważ pani Agnieszka była u nas po raz pierwszy, postanowiliśmy otworzyć przed nią wielobarwny wachlarz gości. Sławę i charme miał zapewnić Ryszard Kapuściński. Profesurę, wielki świat i erudycję gwarantował Ludwik Stomma, profesor Sorbony i École practique des hautes études.

Polityka 46.2013 (2933) z dnia 12.11.2013; Felietony; s. 104
Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Samice alfa: czego nie dostają, kogo poszukują?

Silne kobiety współczesne: z jakimi mężczyznami mają największe szanse na udany, trwały związek.

Ryszarda Socha
09.02.2016