Społeczeństwo

Wars wita was!

Chateaubriand

Chateaubriand Chateaubriand Mascarucci / Corbis
Restauracje dworcowe nie cieszą się w naszym kraju dobrą opinią. I to od dawna. Teraz dostały szansę na zmianę wizerunku.
Co dobrego za stołem?Marek Raczkowski/Polityka Co dobrego za stołem?

Przyznać trzeba, że tłok w dworcowych restauracjach bywał wielki zarówno w czasach PRL, gdy czynne były w godzinach nocnych, po zamknięciu wszystkich innych przybytków rozpusty, jak i jeszcze dawniej, czyli na początku XX w. – choć wtedy z innych przyczyn. W latach 60. minionego stulecia słynna była „dojrzewalnia” na Dworcu Głównym, w której kończyli nocne eskapady artyści, dziennikarze i studenci, utrwalając zgromadzony w organizmie alkohol.

Polityka 12.2014 (2950) z dnia 18.03.2014; Za stołem; s. 103
Oryginalny tytuł tekstu: "Wars wita was!"

Czytaj także

Rynek

Ciemne strony zakupowego szaleństwa

Choć w te święta oszczędzać jeszcze nie będziemy, moda na zakupowe szaleństwa powoli się kończy. Na drodze rozpasanej konsumpcji stają coraz głośniej wyrażane obawy o przyszłość. Zarówno naszych portfeli, jak i naszej planety.

Cezary Kowanda
03.12.2019