Społeczeństwo

Kiedy słyszę słowo „kultura”...

...odbezpieczam rewolwer – miał powiedzieć pewien dramaturg niemiecki. U nas z powodu byle kultury nikt pistoletu nie odbezpiecza. Wybór przewodniczącego episkopatu – o, to jest wydarzenie! Każde medium o tym grzmi. Zmiana na stanowisku ministra kultury – kogo to obchodzi? Jak gdyby w Polsce rządził episkopat, a nie rząd.

Gdyby w Polsce istniało środowisko, gdyby nadal istniał stolik w Czytelniku i kawiarnia PIW, gdyby czasopisma zajmowały się bardziej kulturą niż podkulturą – byłoby gdzie i komu rozmawiać o kulturze.

Polityka 14.2014 (2952) z dnia 01.04.2014; Felietony; s. 94

Czytaj także

Nauka

Nie każdy archeolog to Indiana Jones

Popkulturowy obraz archeologa awanturnika umacnia przekonanie, że ich głównym zadaniem jest odkrywanie skarbów. Ten fałsz fatalnie odbija się na wiedzy o przeszłości.

Agnieszka Krzemińska
27.02.2021