Społeczeństwo

Widmo Juliana

Kawiarnia literacka

Oczywiście, że zazdroszczę pisarzom ich gabinetów. Regałów z książkami i wielkich blatów biurek, na których pomieścić się mogą stosy papierów. I tego spokoju też zazdroszczę, zamknięcia drzwi i odcięcia się od doczesności typu obiad lub faktura za prąd.

Odwiedziliśmy więc dom pracy twórczej w Zakopanem. Tak teoretycznie, nieco z dystansem, ale jednak z nietłumioną melancholią. Budynek jest taki, że od razu sugeruje Szymborską w stołówce i Zagajewskiego na ganku. Po schodkach człowiek wchodzi do przedpokoju, w którym wisi mosiężna tabliczka: „Cisza obowiązuje od 15.30 do 17.00 i od 22.00 do 8.00 rano”. Pachnie stołówką, która zresztą spoziera zza rogu swymi białymi obrusami ułożonymi na drewnianych stolikach.

Polityka 16.2014 (2954) z dnia 15.04.2014; Kultura; s. 108
Oryginalny tytuł tekstu: "Widmo Juliana"

Czytaj także

Kultura

Wielki Janusz Gajos. Mówi, a ludzie go słuchają

Kluczowe postaci w „Klerze” i „Kamerdynerze”, do tego kilka ról w Teatrze Narodowym i kolejne filmy w przygotowaniu. Od Janusza Gajosa zależy dziś w polskiej kulturze więcej niż kiedykolwiek.

Aneta Kyzioł
25.09.2018