Społeczeństwo

My wędzimy, oni suszą

Szynka na świątecznym stole

Szynka świąteczna Szynka świąteczna Jacek Nowak/Alamy / BEW
O wyższości wędzenia nad suszeniem trwa dyskusja od stuleci. I jest ona równie owocna jak spór o wyższości świąt Wielkanocy nad świętami Bożego Narodzenia.
Co dobrego za stołem?Marek Raczkowski/Polityka Co dobrego za stołem?

Pachnąca, soczysta i smakowita, wędzona, suszona, a także surowa, gotowana lub pieczona. Forma nie jest najważniejsza. Ważna jest obecność, bo bez niej trudno wyobrazić sobie prawdziwą Wielkanoc. Zwłaszcza u nas. Po 40 dniach postu mieszkańcy krainy między Odrą a Bugiem tkliwie myślą o grubych plastrach wieprzowego zadu. Zwłaszcza tych podanych z chrzanem lub sosem tatarskim. I trudno nam zrozumieć np. Włochów czy Hiszpanów, którzy zdecydowanie wolą szynki suszone, jak prosciuto di Parma, jamon serrano albo pata negra.

Polityka 16.2014 (2954) z dnia 15.04.2014; Ludzie i style; s. 124
Oryginalny tytuł tekstu: "My wędzimy, oni suszą"

Czytaj także

Niezbędnik

Skąd się biorą pioruny? Odpowiedź może zaskoczyć

Piorun pojawia się nagle, znika błyskawicznie i nie pozwala się łatwo zbadać. Skąd to budzące zachwyt i grozę zjawisko bierze energię oraz jak ją uwalnia? Odpowiedź może zaskoczyć.

Andrzej Hołdys
07.07.2020