Z życia sfer

Materiał na prezesa
Światowe media donoszą, że Amerykanie przygotowują się do lądowania na Marsie, tymczasem w kraju trwają przygotowania do operacji jeszcze bardziej ryzykownej i skomplikowanej technicznie. Mam tu na myśli lądowanie PiS, Solidarnej Polski i Polski Razem Jarosława Gowina we wspólnej koalicji wyborczej.

Takie lądowanie było do tej pory uznawane za niemożliwe m.in. ze względu na słabo zbadaną, nieprzyjazną i mocno zanieczyszczoną przez ­Jarosława Kaczyńskiego atmosferę. Zdaniem specjalistów atmosfera ta wykluczała istnienie na prawicy jakichkolwiek inteligentnych form współżycia i generowała martwotę, która uległa pewnemu ożywieniu po wybuchu afery ­taśmowej.

Techniczne szczegóły lądowania są obecnie ustalane. Ponieważ powodzenie operacji będzie zależało od zachowania Jarosława Kaczyńskiego, jego osobę poddano specjalnym testom. Wyniki są bardzo obiecujące. „Jesteśmy zaskoczeni tym, jak bardzo elastyczny jest Kaczyński” relacjonuje na łamach „Rzeczpospolitej” polityk z otoczenia Jarosława Gowina. Trudno powiedzieć, na skutek zastosowania jakich materiałów osoba prezesa Kaczyńskiego uzyskała taką elastyczność. Wiadomo, że nad unowocześnieniem jego osoby od pewnego czasu pracuje grupa specjalistów. Ich zadaniem jest zwiększenie elastyczności prezesa kosztem jego twardości (przy jednoczesnym zachowaniu trwałości).

Twardość połączona z odpornością na wstrząsy, była dotąd dużą zaletą prezesa Kaczyńskiego.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj