Z życia sfer

Dopłaty do niepisania
Nagranie z udziałem dziennikarza Nisztora i mecenasa Giertycha ukazuje nowy trend w dziennikarstwie, polegający na pisaniu książek w celu ich niepublikowania.

Z nagrania wynika, że w przypadku książki Nisztora o biznesmenie Janie Kulczyku padła kwota 400 tys. zł. Niektórzy uważają to za pazerność. Moim zdaniem niesłusznie, w końcu napisanie książki i dotarcie do kogoś, kto zechciałby zapłacić za jej niewydanie, mogło kosztować mnóstwo czasu i wysiłku, więc pieniądze się należą.

Uważam, że od osób takich jak Nisztor nie można wymagać, aby napisane przez siebie książki publikowali i narażali się w ten sposób na straty.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj