Społeczeństwo

Zupełny brak słów

Mizerski na bis

Wielu wątpiło, czy Janusz Korwin-Mikke może wnieść coś nowego do języka politycznej debaty. Tymczasem on pokazał, że może, waląc „z liścia” eurodeputowanego Michała Boniego na spotkaniu w pałacyku MSZ w Warszawie. Jego krótkie wystąpienie zszokowało zebranych, a przy okazji dowiodło, że w polskiej polityce słowa coraz częściej nie są już w stanie jasno oddać tego, co jeden polityk chciałby powiedzieć drugiemu. Nie oszukujmy się, słowa, zwłaszcza niektóre, mocno się zdewaluowały i na nikim nie robią wrażenia.

Polityka 30.2014 (2968) z dnia 22.07.2014; Felietony; s. 98
Oryginalny tytuł tekstu: "Zupełny brak słów"

Czytaj także

Nauka

Psi umysł

Nie my udomowiliśmy psy. One zrobiły to same i dzięki temu, pod pewnymi względami, stały się bystrzejsze od szympansów.

Marcin Rotkiewicz
01.06.2020