Społeczeństwo

Wipler pobity na głowę

Z życia sfer

Wyborcy podeszli do wyborów ostrożnie i bez entuzjazmu, w wyniku czego na kilka dni przed pójściem do urn aż 31 proc. z nich nie wiedziało, na kogo głosować.

Ten stan udzielił się też wielu kandydatom, dlatego podjęli oni decyzję, że w ogóle nie opłaca im się w tych wyborach startować. W efekcie w niektórych okręgach wyborczych zarejestrowano zaledwie po jednym kandydacie, któremu opłacało się wystartować tylko dlatego, że do zwycięstwa nie musiał nic dokładać, gdyż odniósł je przed głosowaniem.

Trzeba powiedzieć, że kandydaci na ogół nie starali się wykorzystywać kampanii do szukania taniej popularności, a niektórzy do samego końca woleli pozostać anonimowi.

Polityka 46.2014 (2984) z dnia 11.11.2014; Felietony; s. 4
Oryginalny tytuł tekstu: "Wipler pobity na głowę"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Młodzi: monogamia to tylko jedna z opcji

Amelia chętnie słucha, gdy jej chłopak opowiada, jak mu się udała randka z drugą dziewczyną. Dla coraz większej liczby młodych monogamia przestaje być normą. Staje się tylko jedną z opcji.

Norbert Frątczak
11.10.2021