Jak nas męczą święta Bożego Narodzenia

Śledzik w mango
Święta dla sporej liczby osób oznaczają serię dysgustów i dyskomfortów. Mordęgę, której kresu z roku na rok upatrują z coraz większą tęsknotą. Co się zatem w polskich domach odbywa i gdzie osadzają się niesmaki?
Duchowni ubolewają nad komercjalizacją świąt, rozmyciem ich religijnej esencji.
Monika Mlynek/PantherMedia

Duchowni ubolewają nad komercjalizacją świąt, rozmyciem ich religijnej esencji.

Artykuł ukazał się w POLITYCE w styczniu 2015 r.

Pytani w badaniach socjologicznych, co nas łączy jako naród, Polacy niezmiennie odpowiadają: rodzinność oraz sposób, w jaki obchodzimy święta, zwłaszcza Wigilię Bożego Narodzenia.

A jednak z poświątecznych zwierzeń wynika, że dla sporej liczby osób doroczna manifestacja narodowej tożsamości oznacza serię dysgustów i dyskomfortów.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną