Społeczeństwo

Nie odpuszczę

Szpitalne wojny w Zduńskiej Woli

Damian Kunert ma dopiero 32 lata. Używa prostych i logicznych argumentów. Jest uparty i nieufny. Po śmierci Stasia jest też wściekły. Damian Kunert ma dopiero 32 lata. Używa prostych i logicznych argumentów. Jest uparty i nieufny. Po śmierci Stasia jest też wściekły. Adam Bogoryja-Zakrzewski / Polityka
Szpital w Zduńskiej Woli pozwał o zniesławienie pacjentkę, która oskarżyła go w mediach o błędy. Ale równocześnie 12 innych rodzin oskarża ten sam szpital o podobne błędy. Przekonał ich 32-letni hydraulik.
Żona Damiana Kunerta do dziś nie może się pozbierać, choć to już dwa lata od tragicznej nocy. Oboje nadal korzystają z pomocy psychologa.Marcin Wojciechowski/Agencja Gazeta Żona Damiana Kunerta do dziś nie może się pozbierać, choć to już dwa lata od tragicznej nocy. Oboje nadal korzystają z pomocy psychologa.

Nazywa się Damian Kunert. Ojciec innego dziecka zmarłego podczas porodu. Pani Agnieszki – która zmuszona była do urodzenia martwego dziecka siłami natury tuż po tym, jak dowiedziała się, że dziecko nie będzie żyło – nie szukał. Zadzwoniła jej siostra. Zgodził się wziąć i tę sprawę. O zaniechanie ratowania płodu, o psychiczne znęcanie się nad niedoszłą matką, która, pozostawiona przez półtora dnia bez pomocy psychologa, leżała na sali z innymi ciężarnymi.

Agnieszka F.

Polityka 11.2015 (3000) z dnia 10.03.2015; Społeczeństwo; s. 34
Oryginalny tytuł tekstu: "Nie odpuszczę"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Wybuchowe wesele. Zostali bez domu i z kredytem na całe życie

W jednej chwili wesele Wawrzyniaków zamieniło się w koszmar. Każdego dnia nurtuje ich pytanie: jak tu obchodzić rocznicę?

Norbert Frątczak
18.07.2021