Społeczeństwo

Z ostatniej strony

Polityka i obyczaje

Polityka

Wreszcie wiadomo, kto się chowa za tzw. parawaningiem. „Warszawska Gazeta” odkryła, iż zjawisko nie występuje w przyrodzie, jest natomiast tworem lewackich mediów, które chcą w ten sposób „ośmieszyć Polaków i przedstawić jako zidiociałych prymitywów”. Akcja jest dobrze zorganizowana: „Kiedy jedna ekipa lewaków rozkłada parawany, druga już czeka z kamerą i wszystko filmuje”.

Andrzej Stasiuk w „Tygodniku Powszechnym” o Bieszczadach oglądanych z samochodu w niedzielne przedpołudnie: „Niby przed kościołami są parkingi, ale gdzie tam: tam mieszczą się tylko ci, co godzinę przed mszą zajechali.

Polityka 36.2015 (3025) z dnia 01.09.2015; Felietony; s. 106
Oryginalny tytuł tekstu: "Z ostatniej strony"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Koniec miłości?

Świat, jaki znaliśmy, dobiega końca. Coraz mniej potrzebna staje się choćby miłość. Uległa współczesnemu kapitalizmowi, który postawił na wolność obyczajową, a z seksualności uczynił siłę napędową gospodarki.

Edwin Bendyk
14.02.2020