Człowiek, który wynalazł syntezator mowy

Sensor życia 
Przy kuchennym stole, wieczorami, Roman Biadała produkuje syntezatory mowy. Nowatorski wynalazek pozwalający sparaliżowanym kontaktować się ze światem.
Roman Biadała testuje swój system.
Tomasz Wojtasik/PAP

Roman Biadała testuje swój system.

W trzecim roku milczenia Elżbiety i szóstym Marii Roman Biadała nie wiedział jeszcze, że zaraz zrobi coś dużego. Pięć razy w tygodniu jeździł do pracy w lokalnej telewizji, osiem godzin pracował z dziennikarzami w wozie transmisyjnym, potem wieczorami konstruował układy elektroniczne. W domu miał czujniki, detektory, kabelki, żona tylko ciężej wzdychała, kiedy do obiadu zasiadał z komputerem i do rosołu dostawiał klawiaturę. Koledzy mówili: Roman złota rączka.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj