Jad z amazońskiego płaza przyciąga spragnionych niezwykłych doznań

Żabko, pozwól żyć 
Do Polski co miesiąc dociera kilkaset przesyłek ze śmiercionośnym jadem pewnej żaby żyjącej w Amazonii. Odbierają je tak zwani podawacze. Czy lepiej, naciągacze.
Żaba olbrzymia i wielki biznes.
M. Pfefferle/Arco Digital Images

Żaba olbrzymia i wielki biznes.

Potrzebny jest szaman zwany podawaczem i wiaderko – nazwijmy je odbieraczem.
AN

Potrzebny jest szaman zwany podawaczem i wiaderko – nazwijmy je odbieraczem.

Rytuał aplikacji jadu kambo.
AN

Rytuał aplikacji jadu kambo.

audio

AudioPolityka Elżbieta Turlej - Żabko pozwól żyć

Żaba olbrzymia (Phyllomedusa bicolor), zwana kambo, upomniała się o Natalię rok temu. To był rewelacyjny czas, bo Nata nie tylko skończyła drugi kierunek studiów i dostała pracę w postprodukcji filmowej, ale też weszła na ścieżkę rozwoju duchowego. Czyli codziennie rano ćwiczyła jogę, a potem medytowała, aby z sukcesem przetrwać 10 godzin w pracy i zdążyć na dodatkowe lekcje hiszpańskiego. Mimo to, praktykując wdzięczność, a potem na stopklatce czyszcząc ze zmarszczek twarze aktorów, nie czuła pełni szczęścia. Zmieniła więc dietę na wege, odrzuciła mięso, a kiedy i to nie podziałało, zwróciła się ku miłości. Była uważna na drugą osobę w mallu, pracy czy na targu śniadaniowym, ale pełni nadal nie było. – Na 28. urodziny postanowiłam dać sobie prezent, czyli oddać krew dla potrzebujących – wspomina. – I wtedy okazało się, że mam jej za mało. W badaniach wyszła choroba autoimmunologiczna, autoagresja. Leki to chemia i koncerny, które niszczą świat, więc postanowiłam poszukać pomocy w naturze. I wtedy upomniała się o mnie żaba olbrzymia, święte zwierzę z Amazonii. Czyli poznałam Zbycha.

Odmienić los

Zbycho mówi szybko, skacze z tematu na temat, jak człowiek w transie. Lecz jego klientom wyraźnie to nie przeszkadza. Sam jest zdania, że w ten sposób – w lekkim nieskoordynowaniu z rzeczywistością – przejawia się w nim moc ziemi. Sam siebie nazywa podawaczem medycyn albo kambiarzem. Mówi: od razu wiedział, że Natalia przyjmie kambo. Opowiada: to się czuje w zainteresowaniu tematem, że w Polsce można wreszcie wziąć naturalną szczepionkę z jadu żaby, używaną od wieków przez plemiona amazońskie. To widać po oczach, kiedy pada hasło o wyostrzeniu zmysłów i zwycięstwie nad chorobami, z rakiem włącznie. To wreszcie wyłazi, gdy ktoś w towarzystwie napomyka, że po szczepionce dżungli wiemy, nie myśląc, co robić, czego nie robić i jak pozbyć się niezdrowych nawyków.

Ale podczas ich pierwszego spotkania Natalia nie była jeszcze gotowa do reorganizacji ekologicznej i psychologicznej. Postawiła na irydologa, który zajrzał w tęczówkę i powiedział, że powinna jeść kaszę i ryby, a ona przecież niczym innym się nie żywi. Do żaby dojrzała dopiero, gdy nie odchudzając się, przy 170 cm wzrostu ważyła 49 kg i nie miała siły dojeżdżać do pracy rowerem. A Zbychu opowiadał (a i na forach pisali), że żaba nie tylko oczyszcza duchowo, leczy z chorób, ale i daje spida.

Na pytanie: kiedy można przyjść, Zbycho odpowiedział Natalii innym pytaniem: co czuje? Poczuła piątek, godz. 19. Akurat miała okienko po pracy, przed dwiema imprezami. Została ostrzeżona, że czeka ją wymagająca podróż. I uprzedzona o konieczności przygotowania 200 zł za aplikację (w ramach wymiany energii) oraz podpisania oświadczenia, że bierze kambo świadomie. Czyli zdaje sobie sprawę, że może umrzeć, jeśli jad żaby dostanie się do krwi.

Ale Natalia nie czuła lęku przed śmiercią. Jest niepotrzebny, bo niszczy pole energetyczne. Poza tym nie ma się czego bać, bo żaba przybyła do Polski, żeby przywracać ład. Na każdym poziomie, również tym osobistym, czego najlepszym dowodem jest Zbycho. Przez lata szukał pełni szczęścia w Babilonie, czyli robił karierę w korpo. I u niego wszystko szło rewelacyjnie. Na polowaniach o klienta grał agresywnie, lecz fair. Miał niezłe auto, znał właściwych ludzi, słuchał dobrej muzyki.

Czytaj także

Ważne tematy społeczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną