Nowa mowa

Doo-dah
Biali kabareciarze z wymalowanymi twarzami (tzw. blackface).
Courtesy Everett Collection/Forum

Biali kabareciarze z wymalowanymi twarzami (tzw. blackface).

W Ameryce na wizytę prezydenta Dudy nie odegrają „Doo Dah Day”, a Barack Obama może tej piosenki nie uznać za dobry temat do żartów. Bo za banalnym „doo-dah”, które stało się w maju leitmotivem kampanii – powtarzane przez zwolenników Andrzeja Dudy w czasie ciszy wyborczej i podchwycone przez publicystów (np. Łukasza Warzechę) – stoi skomplikowana historia.

Napisana w połowie XIX w. piosenka „Camptown Races” – z refrenem „Camptown ladies sing this song: doo-dah, doo-dah” – to praźródło amerykańskiej popkultury, a zdaniem Kena Emersona, autora książki „Doo-dah!

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj