Dziś prawdziwi Cyganie już nie wędrują

Zatrzymani: pejzaż bez taborów
W XX w. Romów spotkały dwie tragedie: zagłada i zatrzymanie taborów. Ta druga została jednak przykryta popkulturowymi falbanami.
Wozy stanęły nagle. Przycupnęły na cegłach i kamieniach. Kraśnik Fabryczny.
Andrzej Polakowski

Wozy stanęły nagle. Przycupnęły na cegłach i kamieniach. Kraśnik Fabryczny.

Lata 60. Trwa koncert. Na scenę wchodzi dziewczyna ubrana w długą spódnicę w kwiaty. Czarne włosy uwydatniają złoto kolczyków. To Randia, pierwsza dama piosenki cygańskiej. Muzycy już grają, a ona z charyzmą zaczyna piosenkę: „A jak przyjdzie na nas bieda, cisawego konia sprzedam./Sprzedam konia, sprzedam tanio/I zostanę wielką panią”. Publiczność podśpiewuje: „do namiotu szafę wstawię, będę mieszkać jak w Warszawie”. Przedstawiciele władz komunistycznych biją brawo, zadowoleni.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj