Społeczeństwo

Zatrzymani: pejzaż bez taborów

Dziś prawdziwi Cyganie już nie wędrują

Wozy stanęły nagle. Przycupnęły na cegłach i kamieniach. Kraśnik Fabryczny. Wozy stanęły nagle. Przycupnęły na cegłach i kamieniach. Kraśnik Fabryczny. Andrzej Polakowski
W XX w. Romów spotkały dwie tragedie: zagłada i zatrzymanie taborów. Ta druga została jednak przykryta popkulturowymi falbanami.
Randia, solistka cygańskiego zespołu TernoAndrzej Polakowski Randia, solistka cygańskiego zespołu Terno

Lata 60. Trwa koncert. Na scenę wchodzi dziewczyna ubrana w długą spódnicę w kwiaty. Czarne włosy uwydatniają złoto kolczyków. To Randia, pierwsza dama piosenki cygańskiej. Muzycy już grają, a ona z charyzmą zaczyna piosenkę: „A jak przyjdzie na nas bieda, cisawego konia sprzedam./Sprzedam konia, sprzedam tanio/I zostanę wielką panią”. Publiczność podśpiewuje: „do namiotu szafę wstawię, będę mieszkać jak w Warszawie”. Przedstawiciele władz komunistycznych biją brawo, zadowoleni.

Polityka 49.2015 (3038) z dnia 01.12.2015; Na własne oczy; s. 116
Oryginalny tytuł tekstu: "Zatrzymani: pejzaż bez taborów"

Czytaj także

Kraj

Prof. Marcin Król: Obyśmy znów nie byli głupi

Prof. Marcin Król, historyk idei, o tym, że czeka nas koniec starego świata i nic dobrego z tego na razie nie wyjdzie.

Jacek Żakowski
01.01.2019