Społeczeństwo

Tancerz oszczędza nogi

Marek Siudym o politycznych żartach i życiowych perypetiach

„Mam 68 lat i jestem po 35 przeprowadzkach w samej Warszawie. Teraz wylądowałem w wynajmowanym mieszkaniu, ale dobrze mi się tu mieszka”. „Mam 68 lat i jestem po 35 przeprowadzkach w samej Warszawie. Teraz wylądowałem w wynajmowanym mieszkaniu, ale dobrze mi się tu mieszka”. www.filmweb.pl / materiały prasowe
Z aktorem Markiem Siudymem o drugiej młodości dawnych dowcipów politycznych, ryzykownych wyborach życiowych i poszukiwaniu wolności pod mundurem.
„Teraz jest tyle hipokryzji, że można by kręcić po dwa odcinki Kabaretu Olgi Lipińskiej dziennie. Kłopot polega na tym, że to już przestaje być zabawne, a robi się groteskowo niebezpieczne.”Maciej Biedrzycki/Forum „Teraz jest tyle hipokryzji, że można by kręcić po dwa odcinki Kabaretu Olgi Lipińskiej dziennie. Kłopot polega na tym, że to już przestaje być zabawne, a robi się groteskowo niebezpieczne.”

Juliusz Ćwieluch: – Panie Marku, wracacie z Kabaretem Olgi Lipińskiej.
Marek Siudym: – Prezes Kurski dwoi się i troi, żeby odtworzyć czar PRL, ale Kabaret to raczej po jego trupie mógłby wrócić. Przede wszystkim oni nie mają za grosz poczucia humoru.

To jasne. Kabaret wraca w internecie. Coraz częściej ludzie wrzucają jakieś kawałki z pana udziałem. Materiały archiwalne, a znów aktualne.
Olga miała wielki talent do wyłapywania hipokryzji, a teraz jest jej tyle, że można by kręcić po dwa odcinki dziennie.

Polityka 13.2016 (3052) z dnia 22.03.2016; Społeczeństwo; s. 42
Oryginalny tytuł tekstu: "Tancerz oszczędza nogi"

Czytaj także

Historia

O Niemcach, którzy z konieczności zostali Polakami

Książka naszego redakcyjnego kolegi Piotra Pytlakowskiego „Ich matki, nasi ojcowie”, której fragment publikujemy, opowiada o losach niemieckich dzieci mieszkających na ziemiach, które po II wojnie światowej przypadły Polsce.

Piotr Pytlakowski
15.09.2020