Feministka z in vitro

Ziółko
Żywy dowód na słuszność prawicowych obaw? Pierwsze polskie dziecko z in vitro, zrodzone w porządnej katolickiej rodzinie, wyrosło na wegetariankę, feministkę i antyklerykałkę.
Agnieszka Ziółkowska. Kiedy jako 16-latka usłyszała, że przyszła na świat dzięki in vitro, była zła o to, że rodzice powiedzieli jej tak późno.
Mariusz Forecki

Agnieszka Ziółkowska. Kiedy jako 16-latka usłyszała, że przyszła na świat dzięki in vitro, była zła o to, że rodzice powiedzieli jej tak późno.

Agnieszka Ziółkowska, pierwsza Polka, o której wiadomo, że jest urodzona w wyniku zapłodnienia pozaustrojowego metodą in vitro, niedawno złamała nogę. Ostatnio więc głównie przesiadywała z laptopem. Przygotowuje projekt dofinansowania zabiegów in vitro dla par z Poznania, w którym – z przerwami – mieszka od dziecka. Ma czas do końca maja. Jeśli władze miasta zaakceptują projekt, leczenie będzie w pełni refundowane, wejdzie w miejsce narodowego programu, wygaszanego właśnie przez PiS.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną