Czy i jak karać za błędy lekarskie

Przychodzi prokurator do lekarza
Czy można lekarzowi wybaczyć błąd? Gdzie się kończy heroiczna próba ratowania życia, a zaczyna przestępstwo?
Mirosław Gryń/Polityka

Dr Henry Marsh, wybitny brytyjski neurochirurg, wyszedł z sali operacyjnej przygnębiony. Los 40-letniego mężczyzny, którego przed chwilą operował, wydawał się pewny: śmierć albo ciężkie inwalidztwo. Podczas wydłubywania guza wystąpiło niespodziewane krwawienie z tętnicy podstawnej mózgu. Dr Marsh nie wiedział, jak do tego doszło, być może drasnął przez przypadek jedną z gałązek naczynia i ranka otworzyła się pod wpływem wzrostu ciśnienia. Nie zrobił tego z winy niedbałości ani roztargnienia, nie było to też z jego strony celowe działanie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną