Moralność i sprawność w spostrzeganiu ludzkich działań

Od cnotliwego sukcesu do grzesznej porażki
Dlaczego oceniając innych najchętniej posługujemy się kategoriami moralnymi, a przy ocenie własnych działań interesuje nas tylko nasza sprawność? Fenomen ten wyjaśnia wybitny polski psycholog – na podstawie wyników swoich badań, w Polsce jeszcze nie prezentowanych.
Cnotliwe sukcesy, cnotliwe porażki
Johnath/Flickr CC by SA

Cnotliwe sukcesy, cnotliwe porażki

Partyjnym kolegom Jarosława Kaczyńskiego wyborcze zwycięstwo PiS jawi się jako majstersztyk marketingu politycznego i zakulisowych pertraktacji. Niedoszłym koalicjantom to samo jawi się jako moralna kompromitacja, sukces osiągnięty drogą oszczerstw i knowań. Te dwa rodzaje interpretacji są nieprzypadkowe, gdyż ludzie oceniają wszelkie działania – własne i cudze – w dwóch kategoriach: sprawności i moralności.

Sprawca i obserwator

Zważywszy, że każde działanie jest skuteczne bądź nieskuteczne oraz dobre lub złe, możemy je podzielić na cztery rodzaje.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną