Ruszył publiczny rejestr przestępców seksualnych

Pilnujcie ich sami
Nazwiska i inne dane prawie 800 najgroźniejszych gwałcicieli i pedofilów są od 1 stycznia w pełni jawne.
Z badań wynika, że pedofile często szukają ofiar poza swoim miejscem zamieszkania, aby uniknąć identyfikacji.
SPL/EAST NEWS

Z badań wynika, że pedofile często szukają ofiar poza swoim miejscem zamieszkania, aby uniknąć identyfikacji.

Tekst ukazał się w POLITYCE w czerwcu 2016 r.

W październiku 2017 roku ruszyły dwa rejestry sprawców przestępstw seksualnych. Pierwszy – powszechnie dostępny – z imieniem, nazwiskiem i zdjęciem sprawcy, miejscowością, ale bez adresu. Z informacjami m.in. o dacie i miejscu przestępstwa, o jego kwalifikacji prawnej, o przerwie w karze czy warunkowym zwolnieniu skazanego. Umieszczane w nim są dane skazanych za kontakty seksualne z małoletnimi, gwałty ze szczególnym okrucieństwem oraz za recydywę seksualną.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną