Społeczeństwo

Dwie polszczyzny

Polacy posługują się dwiema polszczyznami

Prof. dr hab. Włodzimierz Gruszczyński Prof. dr hab. Włodzimierz Gruszczyński Leszek Zych / Polityka
Prof. dr hab. Włodzimierz Gruszczyński, językoznawca, o tym, jak rozmawiają ze sobą Polacy i jak bardzo potrafią się nie rozumieć.
„W Polsce to samo słowo jest używane z jednej strony do wykluczania, z drugiej do ośmieszania”.ruigsantos/PantherMedia „W Polsce to samo słowo jest używane z jednej strony do wykluczania, z drugiej do ośmieszania”.

Katarzyna Czarnecka: – Czy Polacy mają dziś poważny problem z porozumieniem po polsku?
Włodzimierz Gruszczyński: – Niestety. Polacy nigdy nie byli jednomyślni, ale teraz w zasadzie mówimy dwoma różnymi językami.

Co do tego doprowadziło?
Polityka. Specyficzne wykorzystanie języka polityki, bo wszyscy mówimy jednak po polsku. Wystarczy z kimś, kogo się nie zna, zamienić kilka zdań dotyczących szeroko rozumianej sfery publicznej. I nawet jeżeli nie padną żadne deklaracje, to po użyciu pewnych słów, a szczególnie z odpowiednią intonacją, od razu wiadomo, z kim mamy do czynienia.

Polityka 32.2016 (3071) z dnia 02.08.2016; Społeczeństwo; s. 32
Oryginalny tytuł tekstu: "Dwie polszczyzny"

Czytaj także

Społeczeństwo

Życie w strefie anty-LGBT

W ostatnich miesiącach miasteczko Tuchów w Małopolsce jest jak wierna miniatura współczesnej Polski – społecznie, politycznie, religijnie, środowiskowo i nerwowo.

Marcin Kołodziejczyk
25.09.2020